Świetny mecz młodzików w EkstraLidze!

młodzicyDrugi mecz i drugie zwycięstwo – lepszego startu w rozgrywkach EkstraLigi Młodzików nie mogli sobie młodzi piłkarze Piasta wymarzyć. Tylko Wisła i Bronowianka mają po dwóch kolejkach komplet punktów. Miejmy nadzieję, że i z tymi zespołami będziemy walczyć jak równy z równym.

Już od pierwszego gwizdka sędziego Piast agresywnie zaatakował, przeprowadzając raz za razem groźne akcje. W połączeniu z bardzo skuteczną, konsekwentną grą w linii obrony, dało to całkowitą dominację gospodarzy i …gole! Już w 4 min. szybki kontratak celnym strzałem zakończył Piotr Mogiła, dla którego było to debiutanckie trafienie w barwach Piasta. Asystę zapisał na koncie Hubert Kucharz. Również Piotrek wpisał się na listę strzelców chwilę później, gdy wykorzystał błąd bramkarza, któremu odebrał piłkę i spokojnie trafił do siatki. Gdy po 10 minutach było 3:0, bo Łukasz Gdula sfinalizował ze spokojem podanie od Huberta Kucharza – wiadomo było, że w tym meczu już nic złego gospodarzom stać się nie może. Zresztą do przerwy jeszcze co najmniej trzykrotnie bramkarz gości mógł mówić o szczęściu – strzał Kucharza z rzutu wolnego obił poprzeczkę, a Nowakowi i Gduli w dogodnych sytuacjach nieco zabrakło precyzji.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, a Piast wciąż naciskał i stwarzał okazje bramkowe. Jedną z nich wykorzystał w 39 min., który odebrał piłkę obrońcy, wyszedł sam na sam z bramkarzem, minął go i spokojnie wpakował piłkę do pustej już bramki. Nie minęło kilka minut, a Piotr Mogiła skompletował hat-tricka, wykorzystując dogranie od Filipa Jamroza. W końcówce meczu goście odrobili trochę strat, bo w szeregi Piasta wkradło się lekkie rozluźnienie spowodowane wysokim prowadzeniem i roszadami w składzie. Wynik, mimo straty trzech goli, jednak nie był zagrożony.

– Drugie z rzędu zwycięstwo, odniesione w bardzo dobrym stylu jest nagrodą za ciężką pracę oraz konsekwencję w realizacji założeń taktycznych. Wbrew pozorom, nie był to łatwy mecz – zespół Borku miał w składzie kilku naprawdę dobrych, silnych fizycznie zawodników. Moi chłopcy odrobili jednak pracę domową i zaprezentowali to czego zabrakło w niedawnej potyczce z Progresem Kraków – wysoki pressing, agresywny odbiór piłki oraz kombinacyjną grę w linii ataku. Trzy stracone gole nie przesłaniają końcowego wyniku – szansę gry dostali zmiennicy, którzy na co dzień pokazują się z bardzo dobrej strony podczas zajęć treningowych – podsumował mecz trener Michał Józefczyk.

Piast Skawina – Borek Kraków 5:3 (3:0) Piotr Mogiła 4′ 7′ 44′ Łukasz Gdula 10′ Hubert Kucharz 39′

Piast Skawina: Jakub Mizera – Kamil Tabor, Jakub Podoba, Mateusz Szopa – Piotr Mogiła, Kacper Nowak, Bartosz Pąchalski, Hubert Kucharz – Łukasz Gdula oraz Tomasz Tyrka, Adrian Bębenek, Filip Jamróz, Olaf Ruśniak.