Wygrana młodzików na inaugurację ELM

Piast_ProgresZwycięstwem 2:1, wydartym w końcówce meczu, zainaugurowali rundę jesienną w EkstraLidze Młodzików piłkarze Piasta Skawina. Podopieczni Michała Józefczyka pokonali Progres II Kraków, mimo że w pierwszej połowie niewiele na to wskazywało. Brawo!

Początek meczu to wyraźna dominacja gospodarzy, którzy mieli uporządkowaną grę, stosowali wysoki pressing, dużą wymienność pozycji, a co za tym idzie – stworzyli sobie kilka dobrych sytuacji bramkowych, ale przy bardzo dobrej postawie Kuby Mizery w bramce oraz kilku ofiarnych interwencjach obrońców – piłka szczęśliwie nie znajdowała miejsca do bramki. Dopiero w samej końcówce pierwszej połowy piłkarze Progresu wyprowadzili szybką kontrę, którą faulem zatrzymał Jakub Podoba. Strzał z rzutu wolnego, dzięki rykoszetowi, miejscowi zamienili na gola.

Druga połowa również zaczęła się od prób gospodarzy, ale już po kilku minutach to Piast zaczął wreszcie przejmować inicjatywę na boisku. Z każdą chwilą widać było, że nasz zespół był lepiej przygotowany fizycznie i to właśnie kondycja i szybkość w tym fragmencie zaczęła odgrywać decydującą rolę. Już w 33 min Hubert Kucharz miał świetną szansę na wyrównanie, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Progresu. Kilka minut potem Alan Bernat najpierw nieczysto uderzył piłkę po dobrym podaniu od Kacpra Nowaka, a po chwili – brakło trochę precyzji po akcji Piotra Mogiły. Bramka na remis wisiała jednak w powietrzu i w końcu …wpadła! Atak pozycyjny rozpoczął Podoba, piłka trafiła do Kucharza, ten zagrał do wbiegającego w pole karne Bernata, który dokładnie wzdłuż linii bramkowej obsłużył Łukasza Gdulę, który z bliska pokonał golkipera gospodarzy. Kolejne próby Kucharza, Kamila Tabora, Bartłomieja Rybarczyka i Gduli – znowu albo grzęzną w rękach bramkarza, albo są minimalnie niecelne. Aż wreszcie na minutę przed końcem wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Olaf Ruśniak startuje do bezpańskiej piłki w środkowej strefie boiska, gdzie zostaje sfaulowany, a potężnym uderzeniem z tak dużej odległości z rzutu wolnego popisuje się Hubert Kucharz i piłka wpada pod poprzeczkę.

– W pierwszej połowie gospodarze zaskoczyli nas wysokim pressingiem, co bardzo utrudniło nam rozgrywanie akcji. Może trochę debiut na tak wysokim szczeblu usztywnił chłopców. Na szczęście po przerwie udało się opanować sytuację i przejęliśmy inicjatywę, co zaowocowało wieloma dobrymi sytuacjami. Dwie z nich udało się wykorzystać, dzięki czemu wróciliśmy do Skawiny z kompletem punktów. Obiektywnie patrząc, Progres nie zasłużył na porażkę, ale też w tej sytuacji nie mogę nie podkreślić naprawdę bardzo mądrej i ofiarnej gry swoich zawodników, a także siły charakteru i świetnego przygotowania fizycznego, co pozwoliło nam odwrócić losy meczu – ocenił po meczu trener Michał Józefczyk.

AS Siemacha Progres II Kraków – Piast Skawina 1:2 (1:0) Progres 28′ – Łukasz Gdula 48′ Hubert Kucharz 59′

Piast Skawina: Jakub Mizera – Jakub Podoba, Kacper Nowak, Filip Jamróz, Kamil Tabor – Łukasz Gdula, Bartosz Pąchalski, Hubert Kucharz – Alan Bernat oraz Tomasz Tyrka, Bartłomiej Rybarczyk, Piotr Mogiła, Adrian Bębenek, Olaf Ruśniak.